• Europa,  Włochy

    Boskie Dolomity

    O tripie w Dolomity myśleliśmy już od jakiegoś czasu. Gdy w końcu wyznaczyliśmy termin wyjazdu to nadszedł on, król całego tego syfu, który nas spotkał czyli koronaświrus i musieliśmy odłożyć plany na półkę. We wrześniu ponownie pojawił się taki plan. Co prawda bardzo znienacka, bo pierwotnie miał być urlop w Tatrach ale jak zobaczyliśmy jakie tłumy się tam kłębią, to totalnie straciliśmy ochotę. Dwa dni przed początkiem urlopu postanowiliśmy udać się w Dolomity i austriackie Alpy. Po raz pierwszy jechaliśmy totalnie nieprzygotowani i bez większego planu. Stwierdziliśmy, że już na miejscu będziemy ogarniać trasy trekkingowe. Połączenie tych dwóch destynacji nie było jednak przypadkowe. Po pierwsze góry, góry i jeszcze raz…

  • Europa,  Włochy

    Święta nad jeziorem Como

    Od kilku lat staramy się przynajmniej raz w roku spędzić kilka dni we Włoszech. W związku z tym, że uciekamy od świątecznego zgiełku, zakupów, prezentów i godzin spędzonych w kuchni, wyjazd w świątecznym okresie wpasował się idealnie. Nie lubimy tego całego zamieszania związanego z świętami i uważamy, że życie jest za krótkie aby zmuszać się do spędzania czasu w ten sposób. Nasze rodziny w końcu się z tym pogodziły. Wiedzą o naszej podróżniczej pasji i chyba rozumieją, że ciągnie nas w świat, a kilka dni wolnego to dodatkowy atut dla osób na etacie. W ubiegłym roku spędziliśmy święta na Malcie. Było cudownie cieplutko (ok. 20-22 stopni) i słonecznie. Nie zabrakło…

  • Europa,  Włochy

    Zimowa przygoda w Apulii

    W region Apulia udaliśmy się na początku stycznia 2017 roku. Patrząc na zapowiedzi pogodowe miało być w miarę słonecznie i ciepło jak na tę porę roku tj. ok. 13-15 stopni. Miała to być miła odmiana dla pogody panującej w Polsce. Jednak jak wiadomo, pogoda potrafi zaskoczyć. Do miasta Bari polecieliśmy z Warszawy z lotniska Chopina tanimi liniami lotniczymi Wizzair. Po przylocie na lotnisku wypożyczyliśmy samochód i ruszyliśmy w drogę.  W związku z tym, że było już dobrze po południu, jeszcze przed wylotem z Polski zrobiliśmy rezerwację na jedną noc w Bari w hoteliku Melo. Wieczorem pospacerowaliśmy trochę po mieście, ale zwiedzanie  zostawiliśmy sobie na dzień wylotu. Pozostałe noclegi mieliśmy zaplanowane…