• Polska,  Urbex

    Witki na Urbexie

    Urbex czyli urban exploration to nic innego jak eksploracja miejska opuszczonych, a czasami i zrujnowanych budynków. W takich wyprawach zasady bezpieczeństwa przede wszystkim więc warto dobrze przyjrzeć się obiektowi zanim zaczniemy eksploracje. Oczywiście wszystko to ma się odbywać bez wandalizmu i demolki 🙈. Trzeba mieć jednak na uwadze, że czasami dokonuje się wejścia nie do końca za zgodą właściciela🙊. Może się też zdarzyć, że nie będziemy na miejscu sami i spotkamy bezdomnych, imprezowiczów, uczestników foto seszyn, graczy w paintball’a lub…innych miłośników urbex’u😅. Gdzie można znaleźć informacje o takich obiektach? A no na forach (czasami są to zamknięte grupy, które dzielą się namiarami tylko wśród swoich 📌), w mediach społecznościowych lub na stronach internetowych…

  • Europa,  Polska

    Weekend w Beskidzie Śląskim

    W trakcie naszych podróży zazwyczaj oszczędzamy na noclegach bo po prostu szkoda nam wydawać kasę tylko po to aby się przespać. Ale raz na jakiś czas pozwalamy sobie na jakąś fajną i oryginalną miejscówkę. Byliśmy już w domkach na drzewie, domkach na wodzie, starym kinie i w carskich salonkach (o tych miejscach możesz przeczytać tutaj). Tym razem padło na słynną Szuflandię w Wiśle. Mieliśmy, co prawda, spędzić tu święta Wielkanocne ale wirus pokrzyżował nam plany i dopiero na początku czerwca udało nam się tu trafić. Nie mogliśmy się wprost doczekać, aż rozsiądziemy się w naszej szufladzie z winkiem lub kawą w dłoni, z widokiem na góry wprost z naszego łóżka.…

  • Europa,  Polska

    Urocze Roztocze dla aktywnych

    Od dłuższego czasu marzyło się nam aby zasmakować #vanlife☺. Odstraszały nas jednak wielkie, białe potwory i szukaliśmy czegoś bardziej w stylu wintydż🙈😅. Na stronie Slow Hop znaleźliśmy firmę Advanture, która ma dokładnie takie cudeńka, o jakie nam chodziło 😍. Nasz vanik o oryginalnym imieniu Lemmy to istny sztosik. Na trasie ludzie oglądali się za nami, a na parkingu podchodzili, zagadywali i chcieli zajrzeć do środka. W sumie nas to nie dziwi, spójrzcie sami. Teraz tylko pozostało zdecydować się, w którą część Polski się udamy. Padło na Roztocze i to był super pomysł. Spodobała nam się ta wolność, jaką daje domek na kółkach. Nocowaliśmy na dziko, na parkingach tuż przy wejściu do parków…