Europa,  Polska

Urocze Roztocze dla aktywnych

Od d艂u偶szego czasu marzy艂o si臋 nam aby zasmakowa膰 #vanlife鈽. Odstrasza艂y nas jednak wielkie, bia艂e potwory i szukali艣my czego艣 bardziej w stylu wintyd偶馃檲馃槄. Na stronie Slow Hop聽znale藕li艣my firm臋 Advanture,聽kt贸ra ma dok艂adnie takie cude艅ka, o jakie nam chodzi艂o 馃槏. Nasz vanik o oryginalnym imieniu Lemmy to istny sztosik. Na trasie ludzie ogl膮dali si臋 za nami, a na parkingu podchodzili, zagadywali i chcieli zajrze膰 do 艣rodka. W sumie nas to nie dziwi, sp贸jrzcie sami.

Teraz tylko pozosta艂o zdecydowa膰 si臋, w kt贸r膮 cz臋艣膰 Polski si臋 udamy. Pad艂o na Roztocze i to by艂 super pomys艂. Spodoba艂a nam si臋 ta wolno艣膰, jak膮 daje domek na k贸艂kach. Nocowali艣my na dziko, na parkingach tu偶 przy wej艣ciu do park贸w (byli艣my pierwsi na szlaku 馃槣) i nad stawem. Dzi臋ki temu, 偶e to by艂 jeszcze no艂聽 sizon, ludzi by艂o ma艂o 馃槉.

A teraz ma艂y spojler, dla nas Roztocze to absolutny hit 馃敟馃敟. To miejsce przypadnie do gustu mi艂o艣nikom przyrody, pieszych i rowerowych wycieczek, drewnianej zabudowy i fanom kajak贸w 馃槉. My tym razem postawili艣my na piesze zwiedzanie okolicy i troch臋 kilometr贸w zrobili艣my 馃檲. Ju偶 planujemy powr贸t w to cudowne miejsce aby tym razem pokona膰 szlaki rowerem i uda膰 si臋 na sp艂yw kajakowy. Szlak贸w pieszych i rowerowych jest tu ca艂e mn贸stwo,聽 a偶 ci臋偶ko si臋 zdecydowa膰 馃槄. Tylko pami臋tajcie aby wcze艣niej 艣ci膮gn膮膰 sobie mapy bo szybkiego interneta tu za bardzo nie u艣wiadczycie 馃槤(tylko w wi臋kszych miasteczkach).

Po 6,5 godzinach nasz dzielny vanik dowi贸z艂 nas w ko艅cu do Su艣ca, a dok艂adnie na dawn膮 granic臋 zabor贸w rosyjskiego i austriackiego, gdzie zaczyna si臋 szlak Szum贸w nad Tanwi膮. Ca艂y szlak ma 17 km i prowadzi nie tylko nad Tanwi膮 ale te偶 nad rzek膮 Jele艅, a偶 do samego Su艣ca i z powrotem. My ze wzgl臋du na p贸藕n膮 por臋 skr贸cili艣my tras臋 do 11 km. Szumy to niewielkie skalne progi wodne i na d艂ugo艣ci kilku kilometr贸w jest ich kilkana艣cie. Po doj艣ciu do ruin stanicy harcerskiej szlak oddala si臋 od rzeki i prowadzi przez las. Kolejny ciekawy etap szlaku zaczyna si臋 tam, gdzie rzeka Jele艅 wpada do Tanwi. Jele艅 p艂ynie tam w艣r贸d bagien i rozlewisk. Jest to naj艂adniejsze miejsce na szlaku. Dalej szlak prowadzi wzd艂u偶 tej rzeki, na kt贸rej te偶 znajduj膮 si臋 szumy, a nawet niewielki wodospad. Wzd艂u偶 rzeki mo偶na do艣膰 a偶 do Su艣ca. My nie doszli艣my do wioski, tylko 艣cie偶k膮 przez las wr贸cili艣my na parking.聽

Drugi dzie艅 na Roztoczu rozpocz臋li艣my od rezerwatu Czartowe Pole nad rzek膮 Sopot. Dlaczego akurat tam? Dlatego, 偶e noc sp臋dzili艣my w naszym mini kamperze na le艣nym parkingu przy wej艣ciu do rezerwatu. Sam szlak nie jest d艂ugi. G贸rn膮 艣cie偶k臋 mo偶na sobie darowa膰, lepiej przej艣膰 do艂em po obu stronach rzeki. Jest ona bardzo urokliwa, w wielu miejscach przegradzaj膮 j膮 powalone pnie drzew. Na ko艅cu 艣cie偶ki znajduj膮 si臋 ruiny starej papierni Zamojskich.

Nast臋pnie pojechali艣my do Zwierzy艅ca i ruszyli艣my do Roztocza艅skiego Parku Narodowego na szlak przez聽Bukow膮 G贸r臋, z kt贸rej rozpo艣ciera si臋 艂adny widok na okolic臋. Szlak na g贸r臋 jest bardzo 艂atwy, to raczej d艂u偶szy spacer ni偶 trekking. Po drodze mija si臋 kamienny pomnik po艣wi臋cony poleg艂ym w czasie wojny le艣nikom. Dalej poszli艣my przez wie艣 Sochy, czerwonym szlakiem kraw臋dziowym do wioski Florianka, gdzie znajduje si臋 hodowla Konik贸w Polskich i owiec Uhruskich. Szlak wi贸d艂 nas przez puszcz臋 pe艂n膮 imponuj膮cych starych drzew, jedno nawet nieopodal nas zwali艂o si臋 na ziemi臋, niez艂y dreszczyk emocji馃槉. 聽Niestety we Floriance spotkali艣my tylko owce, a koniki znale藕li艣my dopiero przy stawach Echo. Odpocz臋li艣my troch臋 przy dawnej le艣nicz贸wce we Floriance, w kt贸rej dzi艣 znajduje si臋 Izba Le艣na, gdzie organizowane s膮 r贸偶ne wystawy (niestety nie uda艂o nam si臋 wej艣膰 do 艣rodka bo poza sezonem jest czynna tylko w weekendy).

W drog臋 powrotn膮 ruszyli艣my tym razem szlakiem rowerowym. Wiedzie on wzd艂u偶 rzeki 艢wierszcz, jednak 偶eby j膮 zobaczy膰 trzeba wej艣膰 w g艂膮b lasu, a naprawd臋 warto. Rzeka 艢wierszcz przep艂ywa przez niewielki Czarny Staw, a dalej zasila w wod臋 stawy Echo. Staw贸w jest kilka, niekt贸re s膮 prawie wyschni臋te ale w stawie, nad kt贸rym jest pla偶a by艂o sporo wody. Widoki s膮 tak 艂adne, 偶e postanowili艣my nast臋pn膮 noc sp臋dzi膰 na parkingu przy stawie.

Na obiad pojechali艣my do Zagrody Guci贸w aby spr贸bowa膰 lokalnej kuchni ale nie polecamy tego miejsca. Jak dla nas jest totalnie przereklamowane, jedzenie jest bez smaku, a co gorsze, zaserwowali nam ciep艂e piwo. Po obiedzie uda艂o nam si臋 odpali膰 na chwil臋 drona na rzek膮 Wieprz ale wiatr przerwa艂 nam zabaw臋.聽Musieli艣my szybko 艣ci膮ga膰 go na ziemi臋 bo tak nim majta艂o, 偶e istnia艂a realna szansa na to, 偶e dron zako艅czy 偶ywot w wodzie lub na polu.

Ostatni dzie艅 naszego pobytu na Roztoczu nie zapowiada艂 si臋 zbyt dobrze. Od rana pada艂o i nie raczej nie by艂 szansy na zmiany. 聽Postanowili艣my uda膰 si臋 na kr贸tki spacer po Zamo艣ciu, a n贸偶 widelec tam b臋dzie s艂oneczko 馃檲馃槄. Niestety tam te偶 pada艂o (zonk馃馃槀馃槀). Stwierdzili艣my, 偶e skoro tu jeste艣my, to zajrzymy chocia偶 na star贸wk臋. No fakt, 艂adne to miasteczko ale samochody w okolicach rynku oraz brzydkie parasole w ogr贸dkach restauracyjnych, kt贸re zas艂aniaj膮 po艂ow臋 kamienic, psuj膮 urok. Oczywi艣cie rozumiemy, 偶e prawa handlu i mieszka艅c贸w… ale to naprawd臋 kiepsko wygl膮da. Postanowili艣my wi臋c uda膰 si臋 w zakamarki ulic i zagl膮da膰 za bramy oraz w ukryte podw贸rka. Mia艂o to zdecydowanie wi臋cej uroku ni偶 sam rynek z parasolami reklamuj膮cymi browary.