6 miesi臋cy w Azji,  Wietnam

P臋tla Ha Giang w cztery dni

Do Ha Giang przyjechali艣my prosto z Bac Ha. Koszt biletu na autobus to 250聽000 dong贸w (ok. 42 z艂), a czas trwania podr贸偶y to prawie 6 godzin. Podr贸偶 by艂a jedn膮 z gorszych jakie mieli艣my do tej pory. Mini van mia艂 tyle miejsca na nogi, 偶e hobbit mia艂by problem ze zmieszczeniem si臋. W po艂owie drogi mieli艣my ochot臋 odgry藕膰 sobie nogi tak mniej wi臋cej w okolicy kolan. Za nami siedzia艂o p艂acz膮ce dziecko, podczas gdy jego matka wymiotowa艂a.聽Jak by tego by艂o ma艂o, to w busie lata艂o kilka wielkich os. Jedna z nich ugryz艂a kierowc臋 i pojazd musia艂 prowadzi膰 kto艣 inny. Na trasie zacz臋li艣my te偶 traci膰 jaki艣 p艂yn, pewnie to z powodu mega dziurawej drogi co艣 p臋k艂o lub si臋 urwa艂o. Z mi艂ych sytuacji, to poznali艣my sympatyczn膮 par臋 z Barcelony i droga, pomimo dodatkowych atrakcji, szybko zlecia艂a. Troch臋 po膰wiczyli艣my nasz hiszpa艅ski, wymienili艣my si臋 radami i tak min臋艂a nam podr贸偶.

Zaczynali艣my w ko艅cu czterodniow膮 p臋tl臋 Ha Giang i tylko to si臋 liczy艂o 馃槏. Jeszcze przed wyruszeniem w nasz膮 p贸艂roczn膮 podr贸偶 po Azji zastanawiali艣my si臋 czy zdecydowa膰 si臋 na ten trip. Nasze obawy by艂y zwi膮zane z pokonaniem drogi skuterem. Co prawda od prawie pi臋ciu miesi臋cy byli艣my w podr贸偶y po Azji i sporo czasu sp臋dzili艣my na skuterze ale naczytali艣my si臋 o niebezpiecze艅stwie, wypadkach oraz jako艣ci dr贸g i troch臋 mieli艣my obawy. Na szcz臋艣cie zdecydowali艣my si臋 aby tu przyjecha膰 i to by艂a najlepsza decyzja ever. Ale od pocz膮tku.

Pierwsz膮 noc sp臋dzili艣my w Giang Son Hostel w Ha Giang i z ca艂ego serca mo偶emy go poleci膰. Nie mogli艣my trafi膰 lepiej. W艂a艣cicielka to bardzo sympatyczna osoba, pomocna i zaanga偶owana, a na dodatek fanka skuter贸w. Sam pok贸j te偶 super, za ok. 20 z艂. mieli艣my prywatn膮 艂azienk臋 i 艣niadanie. Rano ogarn臋li艣my si臋, wynaj臋li艣my w naszym hostelu skuter, graty zostawili艣my w schowku w hotelu i byli艣my gotowi do drogi. W艂a艣cicielka powiedzia艂a nam te偶 co, jak i gdzie 馃榿. Koszt skutera za dzie艅 wyni贸s艂 nas 150聽000 dong贸w (ok. 25 z艂) i opcjonalnie ubezpieczenie 50聽000 dong贸w za dzie艅 czyli ok. 8,50 z艂 (nie p艂acimy wtedy za ewentualne uszkodzenia skutera). Dostali艣my te偶 w cenie du偶膮 butl臋 wody, ochraniacze, kaski, peleryn臋 przeciwdeszczow膮, worki oraz linki do zabezpieczenia baga偶u. A przed podr贸偶膮 obfite 艣niadanie馃憤

Na ko艅cu tekstu znajdziecie praktyczne informacje, w tym koszty oraz info gdzie si臋 zatrzyma膰 na noc (nasze polecenia). Ca艂a trasa wygl膮da艂a nast臋puj膮co: Ha Giang 鉃 Yen Minh鉃 Dong Van鉃 Du Gia鉃 Ha Giang.

Pierwszy dzie艅, trasa z Ha Giang do Yen Minh

Ju偶 podczas pierwszego dnia p臋tli widoki by艂y takie, 偶e szcz臋ka opada, a kiedy robili艣my reaserch znale藕li艣my informacj臋, 偶e kolejne dni b臋d膮 jeszcze pi臋kniejsze. Zacz臋艂o si臋 spokojnie, droga prowadzi wzd艂u偶 rzeki, dooko艂a wida膰 coraz wi臋ksze g贸ry. Skoro s膮 g贸ry, to w ko艅cu musz膮 zacz膮膰 si臋 serpentyny, czyli to, co tygryski na skuterach lubi膮 najbardziej. Ledwie zacz臋艂y si臋 stromizny, a dostali艣my pierwsze ostrze偶enie, min臋li艣my po drodze par臋 nosz膮c膮 艣lady po niedawnej wywrotce. Na szcz臋艣cie nie potrzebowali pomocy. Wdrapuj膮c si臋 coraz wy偶ej, dotarli艣my na szczyt prze艂臋czy Quan Ba, gdzie zatrzymali艣my si臋 na kaw臋 w knajpce Con binh dan. Kawka by艂a doprawiona super widoczkiem. Po drugiej stronie prze艂臋czy znajduje si臋 punkt widokowy Quan Ba Heavens Gate, sk膮d widoki s膮 jeszcze lepsze ale zatrzymuje si臋 tam znacznie wi臋cej ludzi.聽 Zatrzymuj膮c si臋 co i rusz, w ko艅cu dotarli艣my na punkt widokowy aby zobaczy膰 staniczek stworzony przez natur臋 馃檲 tj. fairy bosom. S膮 to dwa bli藕niacze wzg贸rza o idealnych kszta艂tach, po艂o偶one w dolinie niedaleko miasteczka Tam Son. Wi臋kszo艣膰 podr贸偶nik贸w pokonuj膮cych p臋tl臋 zatrzymuje si臋 w tym mie艣cie na lunch, dopiero tam wida膰 ilu ludzi przemierza t臋 tras臋.

Najedzeni ruszyli艣my do jaskini Lung Khuy. 呕eby tam dotrze膰, trzeba za Tam Son zjecha膰 z g艂贸wnej drogi. Nam bardziej podoba艂a si臋 trasa do jaskini, ni偶 sama jaskinia. Droga ko艅czy si臋 w wiosce, jest tam niedu偶y parking i sklepik. Dalej trzeba i艣膰 jeszcze 1,2 km w g贸r臋, po schodach. Widoki po drodze s膮 艂adne ale sama jaskinia nas nie zachwyci艂a. Wst臋p kosztuje 50聽000 dong贸w (ok. 9 z艂) i je艣li nie macie zbyt wiele czasu, to spokojnie mo偶ecie sobie odpu艣ci膰 t膮 atrakcj臋.

Dalej droga wiod艂a dolin膮 rzeki Song Lo, a p贸藕niej znowu zacz臋li艣my wspina膰 si臋 coraz wy偶ej i wy偶ej. Kr臋ta g贸rska droga wi艂a si臋 przez las, w dolinach wida膰 by艂o ma艂e wioski i zielone pola ry偶owe.

Tras臋 pierwszego dnia pokonali艣my w s艂abym czasie bo ci膮gle zatrzymali艣my si臋 aby cykn膮膰 fotk臋 馃榿. Jak si臋 p贸藕niej okaza艂o kolejne dni nie by艂y lepsze pod wzgl臋dem pr臋dko艣ci. Ledwo zd膮偶yli艣my na kolacj臋 do homestay’a. Pierwsza noc na trasie jest w miejscowo艣ci Yen Minh. Zatrzymali艣my si臋 w 2A Homestay and Coffee bo widzieli艣my polecenia w internecie. Dla nas to by艂o dziwne do艣wiadczenie i gdyby艣my pierwszy raz spali w homestay’ u, to by艣my si臋 bardzo zniech臋cili. Postanowili艣my zje艣膰 wieczorny posi艂ek z gospodarzami ale przy kolacji panowa艂a grobowa atmosfera, gospodyni si臋 w og贸le nie odzywa艂a, a gospodarz to ju偶 w og贸le mia艂 nas w dupie. Do tego mega s艂aby net i niedzia艂aj膮ce gniazdka w pokoju, a przed kolejnym dniem musieli艣my sobie na艂adowa膰 sprz臋t.

Drugi dzie艅, trasa z Yen Minh do Dong Van

Drugiego dnia p臋tli z艂apa艂a nas mega ulewa i tu okazuje si臋, 偶e czasami g艂贸d to dobry doradca 馃檲. Zajechali艣my po drodze do ma艂ego baru aby co艣 zje艣膰. C贸rka w艂a艣cicieli podbieg艂a do nas i zacz臋艂a si臋 tuli膰 do Kasi, a Robert pokazywa艂 jej jak si臋 robi zdj臋cia 馃榿. I wtedy zacz臋艂a si臋 burza. Dobrze, 偶e mogli艣my si臋 schowa膰 w barze bo jazda w tych warunkach by艂aby s艂aba. Po jakiej艣 godzinie pogoda poprawi艂a si臋 na tyle, 偶e mogli艣my ruszy膰 ponownie w tras臋. I znowu widoki po drodze boskie, kopara nam opada艂a raz za razem. Ci膮gle cykali艣my foty, cho膰 niestety nie oddaj膮 one tego pi臋kna. Zacz臋艂o si臋 od prze艂臋czy Tham Ma, a p贸藕niej by艂o jeszcze lepiej. Jazda na jedno艣ladzie z takimi widokami to czysta przyjemno艣膰.

Pod koniec dnia dotarli艣my do granicy z Chinami. Co prawda nie do samej s艂ynnej flagi w Lung Cu poniewa偶 przeszkodzi艂y nam roboty drogowe, za to uda艂o nam si臋 stan膮膰 po Chi艅skiej stronie granicy. Czy nielegalne jej przekroczenie i pozostanie w Chinach przez kilka minut mo偶na zaliczy膰 do kategorii kolejnego odwiedzanego kraju 馃槀馃槀馃槀.

Kieruj膮c si臋 w stron臋 homestay鈥檃 fikn臋li艣my kozio艂ka na skuterze 馃檲. Dzi臋ki temu, 偶e mieli艣my na sobie ochraniacze, to praktycznie nic nam si臋 nie sta艂o. Najedli艣my si臋 tylko strachu. Mo偶e wygl膮dali艣my jak robokop i robokopka ale bezpiecze艅stwo przede wszystkim.

Trzeci dzie艅, trasa z Dong Van do Du Gia

Po trzecim dniu p臋tli Ha Giang stwierdzili艣my, 偶e to najlepsze miejsce w Wietnamie, a mo偶e i w ca艂ej naszej podr贸偶y. Brak nam s艂贸w 偶eby opisa膰 to, co widzieli艣my. Droga z Dong Van do Meo Vac przez prze艂臋cz Ma Pi Leng to jedno z najpi臋kniejszych miejsc jakie widzieli艣my w trakcie naszych podr贸偶y. Chocia偶 pogoda nam nie sprzyja艂a, pocz膮tkowo niewiele widzieli艣my we mgle, to cierpliwo艣膰 wynagrodzi艂a nam trudy i powoli spo艣r贸d chmur oraz mg艂y zacz臋艂y wy艂ania膰 si臋 niesamowite widoki.

Na szcz臋艣cie, gdy dotarli艣my na prze艂臋cz nic ju偶 nam nie przeszkadza艂o w podziwianiu tego pi臋kna. Uda艂o nam si臋 nawet znale藕膰 kawiarni臋 z zajefajnym widokiem, w kt贸rej byli艣my sami. A偶 ci臋偶ko by艂o stamt膮d wyje偶d偶a膰.

Niestety dalej pojawi艂y si臋 komplikacje. Za bardzo zaufali艣my mapie i zamiast w Meo Vac skr臋ci膰 z g艂贸wnej drogi w kierunku Du Gia, to pojechali艣my dalej prosto. Widoczki nadal by艂y super ale na ko艅cu okaza艂o si臋, 偶e droga, w kt贸r膮 mieli艣my skr臋ci膰 nie istnieje, a w艂a艣ciwie jest b艂otnist膮 艣cie偶k膮, kt贸r膮 nie da si臋 jecha膰. Musieli艣my wraca膰 do Meo Vac, nadrobili艣my 40 kilometr贸w i stracili艣my sporo czasu. Szkoda bo p贸藕niej musieli艣my podkr臋ci膰 tempo aby zd膮偶y膰 do homestay鈥檃 przed zmrokiem.