6 miesi臋cy w Azji,  Wietnam

Bac Ha, lepsza wersja Sapa

Do Bac Ha przyjechali艣my z Sapa (o naszym pobycie w tym miejscu mo偶esz przeczyta膰 tutaj). Autobus z Sapa do Lao Cai odje偶d偶a z przystanku Sapa Church. Bilet kosztuje 30 000 dong贸w (ok. 5 z艂), a droga trwa艂a ok. 1 godziny. Nast臋pnie w Lao Cai z tego samego dworca, na kt贸ry przyjechali艣my po ok. 30 min. oczekiwania mieli艣my bus do Bac Ha. Bilet kosztowa艂 70 000 dong贸w (ok. 12 z艂), a czas przejazdu to ok 1,5 godziny.  W sezonie pono膰 je藕dzi bezpo艣redni bus z Sapa do Bac Ha.

B臋d膮c w Sapa szkoda by艂o nie skorzysta膰 z okazji, 偶e jeste艣my tak blisko i nie odwiedzi膰 s艂ynnego targu w Bac Ha. To idealna mo偶liwo艣膰 podejrzenia prawdziwego 偶ycia mieszka艅c贸w. Planuj膮c wypad w to miejsce pami臋tajcie, 偶e targ odbywa si臋 raz w tygodniu, a mianowicie w niedziel臋. Oczywi艣cie wizyta na targu, to nie wszystko co chcieli艣my zrobi膰 w tej okolicy. W planie mieli艣my te偶 wynaj臋cie skutera i zrobienie loop’a. Do pobytu w tym miejscu zach臋ci艂y nas opinie, 偶e pono膰 jest tu pi臋kniej i zdecydowanie spokojniej ni偶 w Sapa. To dla nas najlepsza recenzja, szczeg贸lnie po tym jak sp臋dzili艣my kilka dni w Sapa, pe艂nego turyst贸w i komerchy.

Po zrzuceniu baga偶u w Bac Ha Family Homestay udali艣my si臋 na spacer do pobliskiej wioski. Wsz臋dzie by艂o wida膰 ludzi ci臋偶ko pracuj膮cych na polu, bo by艂 to akurat czas zbior贸w.聽Same miasto to totalna dziura, pe艂ne 鈥瀞alon贸w fryzjerskich鈥, dos艂ownie, gdzie si臋 cz艂ek nie obejrzy tam fryzjer. A to pewnie dlatego, 偶e Robert powinien by艂 w tamtym czasie ogarn膮膰 ba艂agan na g艂owie 馃檲馃檲.

Wiecz贸r sp臋dzili艣my bardzo mi艂o w naszym homestay鈥檜. Najpierw by艂a pyszna kolacja z gospodyni膮, kt贸ra przywita艂a nas w swojej rodzinie i od samego pocz膮tku mia艂a plan aby nas upi膰 winem 艣liwkowym (nie to, 偶eby艣my si臋 opierali jako艣 specjalnie 馃檲), a nast臋pnie by艂a sobotnia impreza na night market 馃榿. Nie jest to typowy nocny market z du偶膮 ilo艣ci膮 jedzenia, a raczej co艣 a鈥檒a odpust wiejski. Niby mo偶na co艣 tam zje艣膰 ale sza艂u ni ma bo nie taka jest idea tej imprezy. Najpierw by艂y ta艅ce oraz 艣piewy na scenie i Kasia koniecznie chcia艂a wyst膮pi膰 ze swoim repertuarem „siabadaaaa, siabadaaa myyyydelko faaaaaaa” ale Robert stwierdzi艂, 偶e 艣liwkowe wino jej zaszkodzi艂o i powstrzyma艂 od wyst臋pu 馃檲馃檲馃檲. Zwie艅czeniem imprezy by艂o ognisko na placu, podczas kt贸rego mieszka艅cy ta艅cowali wok贸艂, trzymaj膮c si臋 za r臋ce. By艂o to do艣膰 ciekawe prze偶ycie, szczeg贸lnie, 偶e na palcach jednej r臋ki mo偶na by艂o zliczy膰 turyst贸w. Ca艂o艣膰 trwa艂a godzin臋 i po tym czasie towarzystwo si臋 rozesz艂o, to i my udali艣my si臋 na spoczynek, szczeg贸lnie, 偶e kolejnego dnia mieli艣my wsta膰 skoro 艣wit na wyczekiwany przez nas market.

Co niedziel臋 w Bac Ha ma miejsce najwi臋kszy w p贸艂nocnym Wietnamie market.聽 Rozpoczyna si臋 ok. godziny 7.00. i w艂a艣nie o tej porze najlepiej tam zajrze膰. Ju偶 du偶o przed si贸dm膮 zaczyna si臋 ruch bo do miasta 艣ci膮gaj膮 ludzie z okolicznych wiosek wioz膮c swoje plony, r臋kodzie艂o albo ci膮gn膮c za sob膮 zwierz臋ta, kt贸re znacz膮 ca艂膮 swoj膮 tras臋 niczym Ja艣 i Ma艂gosia rzucaj膮cy cukierki 馃槉. Pono膰 po godzinie 10.00 robi si臋 bardziej turystycznie bo przyje偶d偶aj膮 autokary z Sapa na jednodniow膮 wycieczk膮.聽Market podzielony jest na sekcje: zwierz臋ta 偶ywe (stamt膮d szybko uciekli艣my bo p艂aka膰 si臋 chce, kiedy si臋 widzi jak zwierz臋ta s膮 tam traktowane), produkty spo偶ywcze (owoce, warzywa, mi臋so…), ciuchy i ostatni to r臋cznie wykonane bajecznie kolorowe pami膮tki, g艂贸wnie z tkanin np. torebki, sp贸dniczki, zabawki. Pami臋tajcie aby przy zakupie mocno targowa膰. Mo偶na te偶 co艣 zje艣膰 na miejscu oraz鈥 oczywi艣cie skorzysta膰 z wizyty u ulicznego fryzjera. My sp臋dzili艣my ponad dwie godziny spaceruj膮c pomi臋dzy stoiskami i obserwuj膮c mieszka艅c贸w. Je艣li jednak macie wi臋cej czasu, to zdecydowanie polecamy zasiedzie膰 si臋 tam d艂u偶ej bo to niezwyk艂e prze偶ycie.

Na targu szczeg贸ln膮 uwag臋 przykuwaj膮 stroje kobiet z grupy etnicznej Hmong贸w. Okolice Bac Ha zamieszkuj膮 g艂贸wnie Hmongowie Kwieci艣ci, kt贸rych stroje s膮 bardzo kolorowe, w odr贸偶nieniu od stroj贸w Czarnych Hmong贸w, kt贸rych spotykali艣my w okolicach Sapa. Tam stroje by艂y czarne z kolorowymi ro艣linnymi ozdobami. Hmongowie to grupa etniczna pochodz膮ca z po艂udnia Chin, mieszkaj膮ca r贸wnie偶 na p贸艂nocy Wietnamu, ale tak偶e w Laosie i Tajlandii. Hmongowie dziel膮 si臋 na kilka mniejszych grup jak Kwieci艣ci (Zieloni), Czarni, Biali i Czerwoni. Hmongowie posiadaj膮 w艂asny j臋zyk i obyczaje, s膮 wyznawcami animizmu i szamanizmu.

Po powrocie z targu po偶yczyli艣my w naszym homestay鈥檜 skuter (150 000 dong贸w czyli ok. 26 z艂.) i objechali艣my okolic臋 Bac Ha, robi膮c tzw. p臋tl臋.

Teraz mamy ju偶 pewno艣膰, Sapa w starciu z Bac Ha przegrywa i to bardzo. Gdyby艣my teraz uk艂adali plan, to zrezygnowaliby艣my z Sapa na rzecz kilku dni wi臋cej w Bac Ha. P臋tla, kt贸r膮 tu zrobili艣my liczy艂a ok. 70 km. i wiedzie serpentynami w艣r贸d g贸r i p贸l ry偶owych. Po drodze mijali艣my wioski sk艂adaj膮ce si臋 z kilku drewnianych cha艂up, a czasami tylko w oddali widzieli艣my pojedyncze zabudowania. Wi臋kszo艣膰 drogi jest asfaltowa i w niez艂ym stanie, chocia偶 by艂o kilka trudniejszych fragment贸w. Trasa ta nie jest zepsuta turystyk膮 i nie znajdziecie tu zaplecza gastronomicznego. Je艣li b臋dziecie wybiera膰 si臋 w te strony to koniecznie zabierzcie prowiant. My robi膮c reaserch przed wyjazdem nie znale藕li艣my info na ten temat馃槙 i jak ostatnie pierdo艂y聽zrobili艣my p臋tl臋 tylko o wodzie i czasami cisz臋 przerywa艂o burczenie w brzuchu 馃檲. Dopiero pod koniec podr贸偶y uda艂o nam si臋 znale藕膰 wiejski sklepik, gdzie kupili艣my co艣 do przegryzienia i zimne piwko馃槉. Na trasie nie spotkali艣my ani jednego turysty, czasami tylko mijali艣my mieszka艅c贸w zaciekawionych nami, dwoma rajdersami pod膮偶aj膮cymi drog膮. Dla nas ta trasa by艂a niez艂膮 rozgrzewk膮 przed p臋tl膮 Ha Giang.

W Bac Ha byli艣my od 14 do 15 wrze艣nia 2019 roku.