Procida i Neapol
Ponownie zawitaliśmy do Neapolu. Już po pierwszej wizycie w listopadzie 2021r. wiedzieliśmy, że tu wrócimy. Na początku podróży tylko przejazdem bo pierwsze dwa dni spędziliśmy na wyspie Procida, a następnie kolejne dwa w Neapolu. Z lotniska do portu dostaliśmy się bezpośrednio Alibusem za 5 euro, wysiedliśmy na przystanku Molo Beverello, tuż obok terminalu promowego. Podróż promem trwała ok. 40min., a bilet kosztował nieco ponad 30 euro za osobę w dobie strony. Trasę obsługują dwie firmy – Caremar i SNAV. Prom/wodolot, którym my płynęliśmy tj. Caremar pływa kilka razy dziennie. Wg aktualnego rozkładu pierwszy prom na wyspę jest o godz. 7.30, a ostatni o 20.05. Z wyspy do Neapolu pierwszy prom…
Maskat – stolica Omanu
Nasze ostatnie dwa dni pobytu w Omanie spędziliśmy w stolicy kraju. Maskat to największe miasto Omanu, mieszka tam ponad 1,4 mln mieszkańców. Ze względu na położenie między górami Hadżar, a Zatoką Omańską i przeważającą w mieście tradycyjną niską zabudowę, miasto ciągnie się przez wiele kilometrów. Jego powierzchnia to ponad 3500 km2, czyli jest prawie siedem razy większy niż Warszawa. Historia miasta sięga I w. n.e., wtedy to pojawił się w greckich kronikach. Jednak na jego terenie znaleziono ślady osadnictwa z VI w p.n.e. Maskat był ważnym portem na szlaku handlowym między wschodem, a zachodem. W swej historii był we władaniu Persów, Portugalczyków i Turków. Od lat 70tych miasto szybko się rozwija,…
Prowincja Zufar
Plan był taki aby w Omanie spędzić miesiąc więc postanowiliśmy zobaczyć tą drugą twarz tego kraju i ruszyliśmy do prowincji Zufar. Do pokonania mieliśmy ponad 900 km i najlepszym wyjściem było podzielenie drogi na dwa dni aby coś zobaczyć i nie wynudzić się w samochodzie. Pierwszego dnia jechaliśmy autostradą do Al Hayma, a następnie skręciliśmy w stronę wybrzeża. Droga wiodła przez pustkę, wszędzie pustynia i totalnie płasko. Niezła odmiana po niedawnych górskich trekkingach 😊. Trochę to wyglądało jakbyśmy wylądowali na innej planecie, po obu stronach nieskończona pustynia, od czasu do czasu stacja benzynowa i co jakiś czas wielbłąd na horyzoncie. Nigdy nie byliśmy w miejscu, gdzie jest tak płasko. Bardzo rzadko…