• Azja,  Oman

    Wadi w Omanie

    Jak kilkoma słowami opisać Oman? Nam, po miesięcznym tripie, ten kraj kojarzy się z pustynią, morzem, górami, wielbłądami i…no właśnie z wadi. To doliny występujące na obszarach pustynnych, które w czasie opadów deszczu wypełniają się wodą, tworząc niekiedy wartkie, długie i kręte rzeki. W Omanie wiele wadi to głębokie wąwozy, w których między głazami tworzą się malownicze baseny. I tu od razu uwaga, podczas planowania wycieczki lub noclegu w wadi, warto mieć na uwadze pogodę, a to ze względu na zjawisko błyskawicznych powodzi (flash floods), które są szczególnie niebezpieczne właśnie w wadi. Z powodu ulewnych opadów, woda przedziera się między górami i z suchego wadi potrafi w kilka minut zrobić…

  • Azja,  Oman

    Miesiąc w Omanie pod namiotem-plan podróży i informacje praktyczne

    W tym wpisie znajdziecie rozkład jazdy naszej miesięcznej podróży po Omanie oraz informacje praktyczne.  Nasz plan był taki, aby spać w większości na dziko pod namiotem i co kilka dni spędzać noc w hotelu aby podładować sprzęty, umyć się porządnie i przeprać ubrania. I tak też się stało. Na 28 dni spędzonych w Omanie, nocleg w hotelu spędziliśmy tylko 5 razy. W związku z tym, że w Omanie namiotować można praktycznie wszędzie, nie ma za bardzo oficjalnych campingów, za wyjątkiem tych na pustyni i „glampingów”. W Omanie dozwolone jest spanie pod namiotem w każdym miejscu, za wyjątkiem rezerwatów, terenów wojskowych i prywatnych posesji. Uważamy, że taki sposób spędzania czasu w Omanie…

  • Europa,  Włochy

    Katania i okolice w 3 dni

    To nasza pierwsza wizyta na Sycylii. Przylecieliśmy do Katanii tylko na długi weekend listopadowy więc plan mieliśmy dość napięty. To już nasza dwunasta wizyta we Włoszech i ciągle jeszcze wiele nieodkrytych miejsc przed nami. Teraz mały spojler, sama Katania nie specjalnie przypadła nam do gustu. Niby miała być podobna do naszego ukochanego Neapolu, ale my nic takiego nie zauważyliśmy. Może za bardzo się nastawiliśmy z powodu tego rzekomego podobieństwa ale te wszechobecne śmieci nas pokonały. Również atmosfera miasta i jedzenie nie przekonały nas. Za to Taormina i Syrakuzy to zupełnie inna para kaloszy. Cały czas się spieramy między sobą, które z tych miasteczek jest ładniejsze. Nie przymulając, zapraszamy na opis…