• Azja,  Oman

    Jabal Shams i Balcony Walk

    Tak nam się spodobały góry  w Omanie, że tym razem pojechaliśmy do wioski Al Khutaym w masywie Jabal Shams. Wioska znajduje się na wysokości ponad 1900 m npm, a droga do niej jest stroma i pełna serpentyn. Są też fragmenty szutrowe ale można tam wjechać nawet samochodem osobowym. Po drodze do wioski jest kilka punktów widokowych na Jabal Shams i kanion Nakhur, największy kanion Arabii.  Co chwilę zatrzymywaliśmy się aby podziwiać widoki. Jabal Shams to najwyższa góra Omanu ale też płaskowyż przecięty jednym z najgłębszych kanionów na świecie. Najwyższy, północny szczyt góry ma około 3000 m npm, w zależności od źródła wysokość wacha się od 2970 do 3075 m. Nazywany…

  • Azja,  Oman

    Wahiba Sands i Sugar Dunes w Omanie

    Oman słynie z możliwości biwakowania na dziko praktycznie wszędzie, z wadi, opuszczonych wiosek i pustyni. Nam się od zawsze marzyło aby spędzić noc na pustyni w namiocie i tu udało nam się spełnić to marzenie. Planując pobyt w Omanie wybraliśmy dwie pustynie, na które chcieliśmy pojechać. Była to Wahiba Sand i Sugar Dunes. Od razu zdradzimy, że Sugar Dunes bardziej nam się podobały. Choć oczywiście wg nas warto odwiedzić oba te miejsca. Wahiba Sands Można tam wykupić pobyt za grube piniondze w „beduińskim” obozie ale my nie przepadamy za tego typu atrakcjami więc rozbiliśmy nasz namiot i spaliśmy za darmoszke. Niestety takich obozów jest całe mnóstwo, prawie na każdej wydmie i ciężko…

  • Azja,  Oman

    Nizwa i kozi targ

    Zdecydowanie jesteśmy team natura, ale od czasu do czasu warto zajrzeć do miasta. No może do nieco mniejszego miasta 😊. Do Nizwy udaliśmy się głównie ze względu na piątkowy targ kóz ale to nie jest jedyna rzecz jaką można tam zobaczyć. Ale od początku. Kozi targ zaczyna się około godziny 6.00 rano więc aby nie tracić czasu na zbyt daleki dojazd, przenocowaliśmy w Wadi Tanuf oddalonym o ok. 20km. od Nizwy. Niestety tym razem nasza miejscówka okazała się pechowa. Do wieczora w pobliżu krążyły samochody bo to popularne imprezowe miejsce. Po 22giej usłyszeliśmy kroki koło namiotu i jakiś miejscowy zawołał do nas „blis, blis”. Kiedy wyjrzeliśmy z namiotu, mężczyzna poprosił…