Monywa (nie)odkryta
Prosto z Bagan (o naszym pobycie w tym miejscu możesz przeczytać tutaj) udaliśmy się do miasta Monywa. Koszt biletu to 6 500 kiat (16,50 zł), a bus jechał ok. 3,5 godziny. Monywa leży w zachodniej części Mjanmy i liczy nieco ponad 200 000 mieszkańców. To niebyt ładne miasto ale my nie po to tu przyjechaliśmy aby je zwiedzać ale ze względu na interesującą okolicę. My przybyliśmy w te okolice aby przede wszystkim zobaczyć groty Pho Win Taung i Shwe Ba Taung oraz znajdujące się bliżej miasta świątynię Thanboddhay z wizerunkiem ponad 500 000 Buddów oraz Maha Bodhi Tahtaung, gdzie znajdziecie drugi największy na świecie posąg stojącego Buddy, jeden z największych posągów leżącego buddy i największy posąg…
Weekend w Beskidzie Śląskim
W trakcie naszych podróży zazwyczaj oszczędzamy na noclegach bo po prostu szkoda nam wydawać kasę tylko po to aby się przespać. Ale raz na jakiś czas pozwalamy sobie na jakąś fajną i oryginalną miejscówkę. Byliśmy już w domkach na drzewie, domkach na wodzie, starym kinie i w carskich salonkach (o tych miejscach możesz przeczytać tutaj). Tym razem padło na słynną Szuflandię w Wiśle. Mieliśmy, co prawda, spędzić tu święta Wielkanocne ale wirus pokrzyżował nam plany i dopiero na początku czerwca udało nam się tu trafić. Nie mogliśmy się wprost doczekać, aż rozsiądziemy się w naszej szufladzie z winkiem lub kawą w dłoni, z widokiem na góry wprost z naszego łóżka.…
Urocze Roztocze dla aktywnych
Od dłuższego czasu marzyło się nam aby zasmakować #vanlife☺. Odstraszały nas jednak wielkie, białe potwory i szukaliśmy czegoś bardziej w stylu wintydż🙈😅. Na stronie Slow Hop znaleźliśmy firmę Advanture, która ma dokładnie takie cudeńka, o jakie nam chodziło 😍. Nasz vanik o oryginalnym imieniu Lemmy to istny sztosik. Na trasie ludzie oglądali się za nami, a na parkingu podchodzili, zagadywali i chcieli zajrzeć do środka. W sumie nas to nie dziwi, spójrzcie sami. Teraz tylko pozostało zdecydować się, w którą część Polski się udamy. Padło na Roztocze i to był super pomysł. Spodobała nam się ta wolność, jaką daje domek na kółkach. Nocowaliśmy na dziko, na parkingach tuż przy wejściu do parków…