Wulkany błotne i winnice w Rumunii
Opuściliśmy Morze Czarne i ruszyliśmy dalej. Zbliżaliśmy się powoli do końca podróży ale przed nami było jeszcze kilka atrakcji. Po drodze wjechaliśmy do winnicy Murfatlar, która wygląda jak z czasów PRL i daleko jej do toskańskich klimatów ale my tam pojechaliśmy nie po widoki tylko procenty 😁. Kupiliśmy 7 litrów wina za 90 zł. w kartonach i butelkach. Jesteśmy już po degustacji i winko okazało się być dobre 😁. Nie robiliśmy dużych zakupów bo przed nami była jeszcze jedna winnica, gdzie mieliśmy spędzić noc, następnie Tokaj w drodze do domu, a miejsca w aucie nie mamy za dużo. To kolejny powód, dla którego postanowiliśmy zmienić samochód na większy 😊. Zakupy…
Matera i Apulia mniej turystyczna
Ponownie zawitaliśmy do włoskiego regionu Apulia. Poprzednio byliśmy tu dokładnie 5 lat temu. Niestety nie zobaczyliśmy wszystkiego, co mieliśmy w planie bo dopadła nas zima stulecia 🤣🤣. Kupa śniegu, zaspy i korki na drodze. Udało nam się wtedy odwiedzić Bari, Polignano al Mare, Monopoli, Locorotondo, Ostuni, Arbelobello (spaliśmy w trullo) i Martina Franca. Więcej przeczytasz tutaj. Na lotnisku w Warszawie zrobiliśmy test antygenowy ważny we Włoszech 24h. Po otrzymaniu negatywnego wyniku, czekając na odprawę, zarezerwowaliśmy pierwszy nocleg w Altamura (polecamy B&B Chicchinella w starej części miasta) i samochód na 4 dni. Koszt za auto w Sicily by car to ok. 330 zł. z pełnym ubezpieczeniem, w tym udziału własnego. Auto…
W Rumunii nad Morzem Czarnym
Życie, a właściwie pogoda, zweryfikowała nasze plany. Mieliśmy spędzić trzy dni w górach Bucegi ale okazało się, że będzie tam lało przez cały ten czas, a na dodatek ma być tylko 8 stopni 🙈. Na takie temperatury to my ciuchów nie mieliśmy 🤣. Po analizie prognoz pogody ruszyliśmy nad morze. Nie mieliśmy tego w planie ale w sumie to trochę odpoczynku nam się przyda bo męczący był ten urlop, a po ostatnim trekkingu nadal bolały nas nogi 😆. Jeszcze tylko opłata za przejazd mostem nad Dunajem czyli 13 lei (ok. 13 zł) w jedną stronę i możemy plażować. Jako miejsce odpoczynku wybraliśmy wieś 2 Mai, ponoć spokojniejszą od Vama Veche.…